i wypisac tutaj wszystkie moje życiowe problemy
oczerniac wrogów i byłych kochanków,
klnąć na wszystkie zakręty jakie w życiu napotkałam.
Mogłabym powiedzieć, że nigdy więcej nie pójde do szkoły
bo czuję się w niej jak górnik w kopalni
który nie jest Janem Kowalskim a numerem 3238,
albo poprostu spiąć się i pomyśleć, że szkoła to nie gmach,
ale czekający na mnie wartościowi ludzie,
za których dziękuję Bogu każdego poranka.
Mogłabym ubolewać na tym jakie "życie jest nudne" ,
albo odnaleść jego sens i zdobyć się na zmiany.
Mogłabym zamknąć się na ludzi
i już wiecej nie widzieć czyjegoś bólu
bo Matka Terasa dawno wyszła z mody.
Mogłabym kochać tak jakbym kochała pierwszy raz
albo stać się suką, która ciągle biega z innym.
Mogłabym wykrzyczeć każdemu w twarz jakim jest snobem
albo zatrzymać złość w sobie, nie mówić nic więcej.
Mogłabym wprost pokazać ile we mnie złośći
albo po prostu zachować ją dla siebie
i do końca być małą miłą dziewczynką.
Pomysł na notkę zaczerpnięty z muzyki. Oczywiście że rap. Małpa - mógłbym .
Wiki.G znudzona dniem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chcesz coś dopowiedzieć? Nie krępuj się :)