"Ostatnio uslyszalam ze nawet jesli tworzysz wykalaczki to mozesz byc w tym najlepszy. Najwazniejsza jest pasja, która napedza nas do dzialania.
No tak ale co jesli ja nie wiem czym jest moja pasja? Co jesli mam ich za duzo? Co jesli jadnak kiedys przyjdzie wypalenie i zatrace gdzies chceć do swojej pasji? "
No tak ale co jesli ja nie wiem czym jest moja pasja? Co jesli mam ich za duzo? Co jesli jadnak kiedys przyjdzie wypalenie i zatrace gdzies chceć do swojej pasji? "
To zalazek notki ktory powstal okolo rok temu. O cokolwiek mi chodzilo dzis wiem już co jest moją pasją. Odpowiedz na wszystkie pytania łączy sie w jednym slowie - fotografii. Najdziwniejsze jest to, ze ona zawsze ze mną była. Pierwszy aparat był ze mna już w podstawowce. Najbardziej wyczekiwany prezent i najwieksza radosc i szczescie jak juz moglam go uzywac. Potem lustrzanka ktora jest ze mna do teraz. Zakupiona za wlasne mozolnie zbierane pieniądze. Nie macie pojecia co dzialo sie w mojej glowie kiedy go wybieralam. Jak dzieciak u Willywonki ;). Cale gimnazjum shotowania impez tysiace kadrow i setki wspomnien. Wszystko to potem gdzies sie zatracilo.. Nie wiem dlaczego poklocilam sie z aparatem. Ciche dni trwaly dosc dlugo

















