Dzisiejszy dzień mimo, że został zmarnowany to przynajmniej w pełni należał do mnie, maksymalne odstresowanie :) Razem z przyjaciółką od bul Madzią zaczęłyśmy od Mc Flury w naszym Macu. Póżniej nasz leniwy dzień przeniósł się do kochanej Piątki gdzie Madzia zajęła się tworzeniem "wspólnego" dzieła a ja dorwałam się do twórczości Wisławy Szymborskiej i zakochałam się w niej na nowo <3
Ostatecznie stwierdziłyśmy, że z chęcią zamieniłybyśmy starego dobrego Kochanowskiego i jego treny na również dobrą, jakże ciekawą Panią Wisławę. Droga pani polonistko: apelujemy o urozmaicenia!
Cały nasz wypad umotywować można pogodą która wprost nie pozwala na siedzenie w czterech ścianach potocznie zwanych szkołą. Myślę, że dobrze zrobiły pierwsze promienie kwietniowego słońca łapane na naszym uroczym Rybnickim rynku , urozmaicane rozmowami typu:
Wiki: Madzia...Wiosna się zaczęła
Madzia : Poznałaś po dzieciach bijących matkę ?
Taaak, kocham twoje spostrzeżenia <3
PS: Kiedy będziemy takie jak ZAZ ?
Muszę się wam pochwalić, że jutro będę wychodzić ze szkoły o 12.20. Nie żeby coś ale bardzo lubię jak moja ukochana nauczycielka jest chora, 2 tydzień z rzędu :D Także moi drodzy, jeśli ktoś ma ochotę na kawę ze mną po lekcjach , to zapraszam serdecznie. Jedyna taka okazja ^^
Po dzisiejszym dniu postanowiłam was troche odchamić( Obiecuję, że tylko raz. Chyba, że będziecie chcieli.) wiec muzyki dziś nie będzie! Poczujcie ducha pani Wisławy :
"Są tacy, którzy":
Są tacy, którzy sprawniej wykonują życie.
Mają w sobie i wokół siebie porządek.
Na wszystko sposób i słuszną odpowiedź.
Odgadują od razu kto kogo, kto z kim,
w jakim celu, którędy.
Przybijają pieczątki do jedynych prawd,
wrzucają do niszczarek fakty niepotrzebne,
a osoby nieznane
do z góry przeznaczonych im segregatorów.
Myślą tyle, co warto,
ani chwilę dłużej,
bo za tą chwilą czai się wątpliwość.
A kiedy z bytu dostaną zwolnienie,
opuszczają placówkę
wskazanymi drzwiami.
Czasami im zazdroszczę
- na szczęście to mija.
Mają w sobie i wokół siebie porządek.
Na wszystko sposób i słuszną odpowiedź.
Odgadują od razu kto kogo, kto z kim,
w jakim celu, którędy.
Przybijają pieczątki do jedynych prawd,
wrzucają do niszczarek fakty niepotrzebne,
a osoby nieznane
do z góry przeznaczonych im segregatorów.
Myślą tyle, co warto,
ani chwilę dłużej,
bo za tą chwilą czai się wątpliwość.
A kiedy z bytu dostaną zwolnienie,
opuszczają placówkę
wskazanymi drzwiami.
Czasami im zazdroszczę
- na szczęście to mija.
Wasza Wiki, z niecierpliwością czekająca na imprezowy weekend :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chcesz coś dopowiedzieć? Nie krępuj się :)