Moi drodzy rozpoczęły nam się długo oczekiwane FERIE. Pamiętam że kiedy wchodziłam do szkoły po świętach w tyle głowy słyszałam tylko jedno zdanie" Wytrzymaj do feerii !! ". Jednak dziś wychodząc ze szkoły wcale nie czułam ulgi, że zegnam ją na całe dwa tygodnie. Ostatnio jakoś nie bardzo męczy mnie szkoła. To chyba dobrze ;) Oczywiście fakt ten nie oznacza że nie cieszę się mam wolne. To będzie doskonały czas na nadrobienie wszystkiego co ostatnio okropnie zaniedbałam. Bardzo się cieszę że wreszcie spotkam się ze wszystkimi którym kawę obiecuję już od dawien dawna ;). Mam nadzieję, że wreszcie nagadamy się z dziewczynami (chociaż to chyba nie możliwe), no i oczywiście nadrobię moje zaległości w filmie i paru przedmiotach ze szkoły, czyli po prostu przepiszę lekcje ;D
A ja nadal czekam na właśnie taką zimę...chyba się nie doczekam..;(
Dziś zobaczyłam sobie "Dziennik Bridget Jones" i teraz zacznę " Stowarzyszenie umarłych poetów". Co do Dziennika BJ to polecam wszystkim tym którzy mają zaniżoną opinie na temat swojego wyglądu. Nie wiem kto dobierał obsadę ale naprawdę go kocham. Renée Zellweger jest świetna w tej roli a w dodatku nie jest patykiem który mógłby chodzić po wybiegu. Dlatego też film pokazuje że każdy zasługuje na miłość.
Teraz będę was spamować Askiem. Możecie pytać też o bloga , jeśli macie na to ochotę ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chcesz coś dopowiedzieć? Nie krępuj się :)